Każdy ma jakieś zboczenie. Znaczy, ja mam ich wiele, ale jedno szczególne – na co dzień ukryte, pojawiające się w dalszych podróżach. Uwielbiam wszelkiej maści tunele pokonywane samochodem. Ostatnio zresztą przez taki jeden miałem okazję kilka razy jechać, to mi się przypomniało. Czytaj więcej »
Tunele, jak ja kocham tunele
Poker
Akurat trafił się taki przypadek, że ktoś nakłonił mnie do przemyśleń na temat pokera. Nie powiem, by temat był mi zupełnie obcy, bo mam różne wspomnienia – ba, nawet lubię czasem oglądać go w telewizji, ale jakoś nigdy się ku niemu nie skłaniałem. Ot, gra, w której wygrywa nie tyle najmocniejsza karta, a najmocniejszy przeciwnik. Czytaj więcej »
Žilina – siła spokoju
Kobieta czy Rodzina?
Dziś na jednym z programów oglądałem przygotowania do ślubu. Program był prosty – wzięli parę, która była ze sobą od dłuższego czasu i w ramach wyboru ‘ślub lub rozstanie’ ustalili termin ceremonii na tydzień od początku programu. Na początku było super, młodzi się cieszą, ale przy informowaniu rodziny Pana Młodego pojawił się problem. Czytaj więcej »
A niech ma – Piotr C – Pokolenie Ikea – wrażenia
W ostatnich dniach nie pisałem. Pewne zobowiązania, nawrót choroby i ogólne wahania nastroju sprawiły, że więcej spałem, niż nie spałem, a ochota na cokolwiek gdzieś uciekła. Jednak sterydy zaczynają już powoli działać i wracam do żywych. W ramach wolnych chwil przeczytałem ‘Pokolenie Ikea’. Książkę. Czytaj więcej »
Hotel Etap Warszawa
Jak to na wyjeździe, zdarza mi się zahaczyć o jakiś hotel. Tym razem wylądowałem w ‘Etap Warszawa Centrum’. Nie ja go wybrałem, nie ja opłaciłem, więc o cenach się nie wypowiadam, ale… to bardzo zabawne miejsce. Miejsce, którego nie polecę. Czytaj więcej »
Stadion Narodowy – Fotorelacja i wrażenia
Po raz pierwszy pojawiłem się w miniony weekend na Stadionie Narodowym w Warszawie. W sobotę tylko na chwilkę, w niedzielę na dłużej. Sam zrobiłem tylko kilka zdjęć, bo znów miałem co innego do roboty, ale znajomy przyszedł z pomocą. Niestety miał upodobanie do fotografowania mojej osoby, więc proszę o wyrozumiałość. Czytaj więcej »
Puchar Polski 2012 – Kielce
Wczoraj zdarzyło mi się być w Kielcach, gdzie na stadionie Korony odbył się finał Pucharu Polski. Na samym meczu jak zwykle byłem zajęty, zresztą nie przepadam za bardzo za piłką nożną, więc pochwalę się kilkoma innymi elementami z tego ciekawego wydarzenia.
Czytaj więcej »
Dzień Świra (w MPK)
Rzadko korzystam z komunikacji miejskiej, ale tak już mam – wolę samochód lub rzadziej – spacer, gdy nie jest za daleko. Dziś jednak znów skorzystałem – tym razem z autobusu. I było jak w Dniu Świra. Czytaj więcej »
Galeria potrafi wystraszyć: Perfumy Vip
Byłem dziś przelotem w lokalnej galerii, gdzie dopadła mnie Pani Kasia, ekspedientka przy jakimś dziwnym stoisku z perfumami. Zwykle wchodzę innym wejściem, więc mnie takie rzeczy omijają, ale dziś mi się bardzo spieszyło i wybrałem to niewłaściwe. Czytaj więcej »

Ostatnio trochę się zapuściłem w pisaniu, ale zrzućmy to na karb choroby, a także ostatnich wyjazdów. Dziś na przykład wróciłem ze Słowacji, a dokładniej – z Żyliny (Žiliny). I powiem wam, jestem pod wrażeniem.